Rozważni i romantyczni

Śpiewacy Stile Antico bardzo mądrze podkreślają wszystkie niuanse, które odnaleźć można w dawnej polifonii. Jak nikt inny potrafią zademonstrować kulminacje w sposób niezwykle dramatyczny.


fot. Marco Borggreve


Piotr Matwiejczuk (Polskie Radio): Stile Antico to jeden z najmłodszych zespołów angielskich specjalizujących się w polifonii renesansowej.
Ewa Obniska: To również zespół bardzo już utytułowany. Ich kariera rozpoczęła się w 2005 roku. Wtedy otrzymali pierwszą ważną nagrodę na międzynarodowym konkursie i wtedy też światowa krytyka zupełnie oszalała na ich punkcie. Warto zwrócić uwagę, że Stile Antico różnią się pod każdym względem od swoich starszych kolegów z The Orlando Consort. Po pierwsze to zespół kameralny, a nie solistyczny, co oznacza, że partia każdego głosu obsadzona jest najczęściej przez troje wykonawców. Po drugie jest to grupa mieszana, żeńsko-męska. O dziwo – inaczej niż w wielu zespołach angielskich, jak The Tallis Scholars, w których partię altu zwykle śpiewają mężczyźni, ewentualnie jedna kobieta i jeden mężczyzna – tu partię altu wykonują wyłącznie kobiety. To oczywiście zupełnie zmienia brzmienie, bo przecież alt kobiecy ma diametralnie inną barwę, miękkość, ciepło, inny wyraz niż falset męski o rejestrze głowowym. Zmienia to nie tylko brzmienie zespołu, lecz także proporcje pomiędzy wszystkimi głosami.

Proszę jednak przyznać, że brzmienie zespołu Stile Antico jest pięknie wyrównane.
Oczywiście, tym młodym ludziom udało się osiągnąć fantastyczną równowagę między głosami i przepięknie te głosy zestroić. Podkreśliłabym ich świetne, miękkie legato. Poza tym ich interpretacje są bardzo nasycone emocjonalnie.

A więc brytyjska estetyka wykonawcza jednak się zmienia…
To jasne, że styl śpiewania na Wyspach ewoluuje. Brytyjczycy zajmują się wykonywaniem polifonii renesansowej już wiele lat. Naukowcy brytyjscy słusznie z dumą mówią, że popularność wielkiej polifonii XV i XVI wieku w  naszych czasach to właśnie ich zasługa. I musimy im to oddać: najpierw byli Anglicy, potem reszta Europy. Stało się tak dlatego, że tradycja chóralna na Wyspach nigdy nie została przerwana – katedralne zespoły śpiewacze istnieją tam od 400, a nawet 500 lat. W przypadku Stile Antico mamy więc do czynienia z bardzo żywiołowymi interpretacjami, których zapewne na koncertach słucha się lepiej, niż z płyt. Jestem o tym przekonana, choć, przyznaję, nigdy nie byłam na ich koncercie. Wiem, że ci artyści bardzo dbają o dobry, bezpośredni kontakt z publicznością.



fot. Marco Borggreve

John Sheppard, William Byrd, Thomas Tallis – to najsłynniejsi twórcy wielkiej polifonii renesansowej na Wyspach Brytyjskich. Czy to zupełnie inny świat w porównaniu z ówczesną twórczością kontynentalną?
U Tallisa i Shepparda, może mniej u Byrda, słychać wciąż bardzo wyraźnie echa przeszłości. To muzyka dość archaiczna. W Wielkiej Brytanii na początku XVI wieku komponowało się w stylu na poły średniowiecznym: tak pisał młody Tallis, tak komponował John Taverner. Ich muzyka jest niesłychanie bogata (mam tu na myśli choćby antyfony wotywne czy msze 6-głosowe), z partiami sopranów pisanymi bardzo wysoko, co zanikło po reformacji. To była konstrukcja czysto dźwiękowa o bardzo bogatej melizmatyce. Każdy głos jest jak pięknie zdobiona arabeska. Konstrukcja tych utworów nawiązuje do muzyki dawniejszej również poprzez odniesienia do średniowiecznego systemu proporcji. Jeszcze na początku XVI wieku! Trzeba pamiętać o tym, że gotyk w architekturze i innych dziedzinach sztuki trwał w Anglii długo. Brytyjczycy lubowali się w opracowywaniu legend arturiańskich. Podobnie było z muzyką. Dopiero reformacja przyczyniła się do zmiany stylu w muzyce pisanej dla kościoła anglikańskiego. Rzutowało to oczywiście również na twórczość takich katolików jak Tallis czy Byrd. William Byrd był zresztą bodaj pierwszym na Wyspach kompozytorem naprawdę uniwersalnym – postrzegam go jako wielkiego twórcę europejskiego renesansu. Zupełnie inny od kontynentalnego jest język harmoniczny tej muzyki. Swobodne modulacje, przechodzenie z jednego dysonansu na drugi jest czymś powszechnym. To kontrapunkt, w którym ważniejsze od reguł kompozytorskich jest brzmienie. To bardzo ciekawa cecha muzyki angielskiej, którą dostrzec można jeszcze u uczniów Byrda, a nawet w kompozycjach Henry’ego Purcella.

Angielscy artyści dysponują zwykle ogromną wiedzą na temat muzyki, którą wykonują. Czy słychać to również w interpretacjach Stile Antico?
Śpiewacy ci bardzo mądrze podkreślają wszystkie niuanse, które odnaleźć można w dawnej polifonii. To rzeczywiście cecha charakterystyczna dla zespołów angielskich, które nigdy nie śpiewają wszystkiego jednakowo, jak to zdarza się innym grupom. Polifonia się rozwija, frazy się rozwijają, budowane są kulminacje i odprężenia. Choćby w utworach Williama Byrda – które Stile Antico wykonuje wspaniale – możemy łatwo zauważyć zagęszczenie faktury, co równoznaczne jest z kulminacją. I to jest właśnie zadanie dla wykonawców, którzy powinni być świadomi budowy tych dzieł, powinni też umieć ją zademonstrować. Śpiewacy Stile Antico potrafią zademonstrować kulminacje w sposób bardzo dramatyczny.

W tym kontekście może warto zwrócić uwagę na ostatni utwór ich środowego koncertu Pieśni przemijaniaMedia vita Johna Shepparda.
To dzieło wstrząsające, oparte na XI-wiecznej antyfonie W środku życia jesteśmy w śmierci. Tekst mówi o tym, że nikt, tylko Bóg jedyny, mocny i sprawiedliwy może pomóc człowiekowi w jego egzystencjalnej sytuacji („Sancte Deus, Sancte fortis…”). Utwór ten trwa ponad 20 minut, dlatego wykonawcy bardzo umiejętnie i z wielkim wyczuciem muszą budować jego dramaturgię. Stile Antico robi to świetnie na płycie, jestem bardzo ciekawa, jak wypadnie na koncercie.


Ewa Obniska – muzykolożka, wykładowczyni Uniwersytetu im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, krytyk muzyczny, dziennikarka Programu 2 Polskiego Radia.

Powiązane koncerty
 
Pieśni przemijania
07.09, 19:00
Wrocław, Kolegiata Świętego Krzyża i św. Bartłomieja, pl. Kościelny
 
 
Skarby renesansu
08.09, 19:00
Głogów, Kościół Wniebowzięcia NMP, pl. Kolegiacki 10
 
Międzynarodowy Festiwal Wratislavia Cantans
50-106 Wrocław, Rynek 7, Pasaż pod Błękitnym Słońcem
tel. (+4871) 330 52 10, 330 52 11, fax 330 52 12
e-mail: office@wratislavia.art.pl